Andrzej Lepper Samoobrona powiat łódzki

Nie w dół a w górę, nie słowem a czynem, razem zbudujemy Polskę,
- nowy ład społeczny, z miłości do ojczyzny, z szacunku dla człowieka.

Krzysztof Łysyganicz
Łódź
Błogosławieni, którzy cierpią
prześladowanie dla sprawiedliwości,
(Mt 5,10-12)
     
 
       


Kontakt
Samoobrona
Łódź

tel.biurowy 48 781 427 369
Biuro czynne
śr od 15,00 - 17,00
e-mail: lodz.samoobrona@vp.pl
 

Zapraszamy
na spotkania
dla członków spotkania obowiązkowe
Partia pierwszy poniedziałek
miesiąca o godz.1800 - 1845
Związek ZR pierwszy wtorek
miesiąca o godz.1800 - 1845
 

 


Partia Samoobrona
przewodniczący Powiatu
w Łodzi
Krzysztof Łysyganicz
Krzysztof Łysyganicz
tel. 722 07 62 76


Z.Zaw.Rol. Samoobrona
przewodniczący Rady Wojewódzkiej
w Łodzi
Grzegorz Andrysiak
Grzegorz Andrysiak
tel. 502 41 09 19

pomoc techniczna
Ryszard Herbrich


 

 

Od 1.08.2005r. odwiedziło
nas już

gości



Darmowe Liczniki dla Twoich stron! WWW.LICZ.PL

SAMOOBRONA RP Łódź
Dodaj do ulubionych !
 



ostatnia aktualizacja: 19.IV.2017
 

 
 




17.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Samoobrona - Łódź

Uwaga okupacja

Bezmiar czystej ludzkiej naiwności odbiera rozum decydentom. A oto przykład. W Polsce stacjonują w coraz większej liczbie obce wojska. Kiedyś zaproszono wojska trzech mocarstw, dzięki którym historia naszego kraju wzbogaciła się o powstania narodowe i przeklęte określenie: "Rozbiory polski". Wraz z hordą przepędzającą z Europy hitleryzm, rozpanoszyli się na naszej ojcowiźnie czerwonoarmiści. Długa była droga, od przybycia do ostatecznego pożegnania.

Historia lubi się powtarzać, pustkę po obcych trzeba wypełnić, mamy nowych mundurowych. Czy Rząd zapytał naród czy życzy sobie przybyszów. Co uzasadnia taki stan. Niemcy spełnili swoje marzenia - Polaków mają w garści. Rosjanie zajęci swoimi sprawami, nie w głowie wojenka. Więc kto nam zagraża - kosmici ?.

Krzysztof Łysyganicz




16.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Samoobrona - Łódź

Niech Bóg ześle na Sejm plagę Egipskš

Umowa najmu okazjonalnego i oświadczenie najemcy o poddaniu się eksmisji, to przepisy pozwalające zapełniać bezdomnymi bramy i ulice. Jaśnie Posłowie, zanim stworzycie zbrodniczą ustawę, zabezpieczcie ludziom pracę. I dopiero wtedy, kiedy dany osobnik ma w nosie regulowanie czynszu, niech spotka go zły los. Tego typu forma najmu przypomina mi stare przedwojenne powiedzenie "Wasze ulice, nasze kamienice". Ale Polski się doczekaliśmy. Ciekaw jestem, jak długo jeszcze szarych obywateli wybrańcy ludu będš upodlać. A patrząc na dokonania Sejmowe, muszę przyznać, że sami jesteśmy sobie winni - oni się sami do Sejmu się nie wybrali.

To nasz głos, zdecydował, no i mamy niezły pasztet, dalszą pogardę, dla nieudaczników bez środków do życia.

Krzysztof Łysyganicz




9.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Wygnani z kraju

Niechęć, czy wręcz nienawiść do polityki i polityków, jest pochodną odczuć społecznych, co do jakości życia przeciętnego Kowalskiego. Wystarczy przejrzeć portale internetowe. Masowa emigracja zarobkowa jest naszą klęską narodową, mimo, że wygnańcy przysyłają do Polski, co roku ponad 4 miliardy dolarów. Swego czasu Przewodniczący Andrzej Lepper, w zdumienie został wprowadzony moim stwierdzeniem, że bardzo dobrze, niech wyjeżdżają. Po pierwsze zmienią wegetację na normalne życie a po drugie jak wrócą, to rozgonią "to całe bractwo". Kto zasmakował gorzkiego chleba emigracji, ten wie, że nie ma nic cenniejszego od ojczyzny. A jeszcze cenniejszym kapitałem jest świadomość, że coś u nas jest nie tak. Dynamizm, bezkompromisowość, to cecha młodości, i w nich nadzieja na dokończenie programu wolnościowego. Bo Ci, co kiedyœ zaczęli, zakończyli żywot w kieszeni światowego kapitału.

Krzysztof Łysyganicz




7.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Refleksje Wielkanocne - Pamięci Andrzeja Leppera

Na każdy nasz protest władza odpowiadała pałką, gumowymi kulami. To była cicha spółka tych, co władzę znaczą. Wszak nie jest tajemnicą, że w Sejmie, jak w rodzinie, wszyscy mówią sobie na Ty, a to coś znaczy.
Tylko Samoobrona była wyklęta, bo przeszkadzała, uwierała jak odcisk w bucie.

Traktowaną z iście Pańską pogardą, uparcie i niewzruszenie trwała w idei obrony bezbronnego człowieka. Ich przychylny stosunek do nas przypominał stary podły dowcip: jak chłop przybiegł do domu i mówi do żony, "jestem z jaśnie panem na ty", och czasy się zmieniają - mówi żona i pyta, a jak to było: "ja do niego jaśnie Panie a on do mnie Ty chamie".

Andrzej Lepper u wielu, budził zdziwienie czy wręcz uśmieszek, a co takiego uczynił,
- protestował wraz z rolnikami, kiedy Balcerowicz, ograbiał Polaków z ostatniej złotówki,
- zapytał w Sejmie, od kogo i ile brali politycy na swojš działalność,
- informował, że na terenie Polski, lądują samoloty z Talibami,
- walczył o zdecydowaną poprawę w służbie zdrowia: dla pacjentów i personelu,
- był przeciwny zabijaniu; realizowanemu w imię tak zwanych misji pokojowych,

A cenę za prawdę i upór, zapłacił wysoką.

Krzysztof Łysyganicz




6.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Przed Wielkanocne refleksje

Zastaw się a postaw się - nadal funkcjonuje w polskim modelu przygotowań do świąt.
Na początek maksymalna koncentracja na celu - kierunek sklepy. Potem następuje małe piekiełko w kuchni: gotowanie, smażenie, pieczenie. Sobotni finał to koszyczek ze święconką. Wystrojony, barwny, ukochany - symbol rozpoczynających się Świąt.

Zgodnie z tradycją zaczynamy śniadaniem, z gośćmi lub bez. I tak aż do lanego poniedziałku. Zwyczajowo gospodyni jest tak zmęczona przygotowaniami i obsługą, że czeka wtorku aby chwilę odpocząć.

Czy taki jest sens wiekowej tradycji. Gdzie jest chwila refleksji, nad bólem, cierpieniem, śmiercią.

Wszak zmartwychwstanie zostało poprzedzone zdradą, okrucieństwem, wreszcie śmiercią w niewyobrażalnych mękach. Za nas, ludzi skażonych grzechem pierworodnym. Czy aby tylko ten jeden grzech ciąży nad nami. Gdyby tak było, to królestwo niebieskie już dawno zapanowało by nad światem. Ile zła jest w nas - myślę, że niewielu to sobie uświadamia.

Podajmy parę przykładów.

Czy pomówienie za parę podanych pod stołem srebrników jest grzechem - tak
Czy pozbawienie rolników należnych im za płody rolne pieniędzy jest grzechem - tak
Czy pozbawienie środków do życia osób pozostających bez pracy jest grzechem - tak
Czy odmawianie skutecznego leczenia chorym jest grzechem - tak
Czy zminimalizowanie zasiłku pogrzebowego do poziomu, że ludzie nie mają za co pochować swoich bliskich jest grzechem - tak

Nic nie usprawiedliwia bezwzględnego obchodzenia się z drugim człowiekiem. Kiedyś przyjdzie czas na refleksję; zwyczajowo na łożu śmierci. Ci, co źle czynią, mają nadzieję na odpuszczenie grzechów. Jakim prawem sądzą, że zło zostanie im zapomniane. Czynić dobro i siebie w tym doskonalić jest naszym codziennym obowiązkiem. A, o tym wielu zapomina. Niech więc święta w swojej istocie, nie będą tylko wykazem obfitości materialnej. Niech zmuszają do refleksji nad sobą i swoim postępowaniem w stosunku do innych.

Krzysztof Łysyganicz




6.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Samorządność czy prywata

Niechętnie patrzymy na sprzedaż mienia komunalnego prywaciarzom. W odczuciu społecznym stanowią oni zagrożenie dla bytu lokatorów. Logika myślenia - prawidłowa. Uzasadniona na faktach, o których poniżej,

- dobry gospodarz nie pozwoli, aby bezmyślni młodzi lokatorzy wypisywali na ścianach świeżo odmalowanej klatki schodowej,
- poszanowanie swojej własności, wymusza na właścicielu szybkie reagowanie na wszelkie usterki. Taniej załatać małą dziurę niż duże ubytki,
- Uciążliwy, zabawowy i nie płacący czynszu, lokator zostanie skutecznie usunięty w obawie, że budynek opuszczą porządni lokatorzy, którzy zapewniają dochód,
- Pracownik od czystości, bierze się do roboty, bo zamiast wypłaty zobaczy figę,
- system rozliczeń z US, jest krańcowo różny niż UM. Ten pierwszy, od dochodu płaci podatek. A więc skąpstwo wymusza na nim robienie - tak zwanych kosztów. Woli zainwestować w remonty, naprawy, niż oddać maksymalną kwotę tym, co pieniądze marnotrawią.

Miniona epoka nauczyła nas braku poszanowania wspólnej własności. Jest to w jakimœ sensie zrozumiałe, gdyż był to system obcy człowiekowi rozumnemu. Ten czas mamy za sobą. Zróbmy, więc, choć mały krok, w nową rzeczywistość. Poczujmy się gospodarzem wspólnego dobra. Mój dom jest mojš wizytówką - nie tylko mieszkanie. Osobiście jestem zwolennikiem, wspólnot mieszkaniowych, które pozwalają poczuć się współwłaścicielem. I to jest kierunek właściwy, eliminujšcy łajdaków zwanych " Czyścicielami".

Krzysztof Łysyganicz




2.4.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Moim zdaniem

Jeden z portali internetowych zamieścił sondaż na temat stosunku Polaków do narkotyków. Prawie połowa respondentów była za bardzo surowymi karami za ich posiadanie.

Co to znaczy surowa kara i do kogo tak naprawdę jest skierowana. Po pierwsze, do najbardziej naiwnych, ciekawej życia młodzieży. A jakie są tego konsekwencje,

Dziecko zostaje oderwane od rodziny, najbliższych, otoczenia,
Nauka zostaje przerwana na czas odbywania kary więzienia,
Rodzi to potężną traumę, spustoszenie w psychice, poprzez, uświadomienie, że jesteś nikim, w momencie poddania się systemowi represji (policja, sąd, więzienie),

Poczucie krzywdy, naiwności, doznania braku zaufania do świata dorosłych, Obcowanie z degeneratami, ukazującymi "lepszy" patologiczny świat,

To tylko wycinkowe ujęcie problematyki. Zdecydowanie jestem za karaniem, ale tych, co kuszą młodych naiwniaków. Uderzymy się w piersi. Więzienie w tym przypadku, to jest wielka przegrana społeczna. Klęska wychowawcza. Młodość jest pełna pragnień, bezmyślności, szukania doznań. Jeżeli uważacie inaczej, to przypominam stare polskie powiedzenie: "Zapomniał Wół jak cielęciem był"

Więc, nie degenerujcie dzieciaków swoim okrucieństwem. Dawajcie dobry przykład.

Krzysztof Łysyganicz




31.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





W trosce o Polskę

Jak donoszą media, jedna z organizacji pracodawców, żąda, aby w najbliższych latach do Polski sprowadzono 5 mln pracowników najemnych. Uzasadniając, iż brakuje " rąk do pracy". Łaskawym okiem spogląda na naszych sąsiadów Ukraińców. Statystycznie stwierdzono, że do Polski napłynęło już 1,3 mln wschodnich sąsiadów. Czy to jest dobry pomysł, czy faktycznie brakuje.

Według oceny ekonomisty Cezarego Mech, masowy, nagły napływ obcych, doprowadzi do dezaktywacji zawodowej, zmusi do emigracji, w szczególności młodych, wykształconych, tych którzy powinni tworzyć wartość dodaną.

W ocenie sytuacji będziemy poruszać się w dwóch obszarach.
Po pierwsze, czy brakuje rąk do pracy, a jeżeli tak, to jakie są tego przyczyny.
Po drugie, jakie skutki niesie za sobą napływ migrantów.

W Polsce wg stanu na luty 2017r., mamy 1.383,4 tyś osób poszukujących pracy. Do tego należy dodać parę milionów osób rozlokowanych w świecie, a stanowiących imigrację zarobkową. Z tego jasno wynika, że nasz rodzimy przemysł, nie powinien cierpieć z powodu niedoboru pracowników. Więc gdzie jest pies pogrzebany.
Podstawowym błędem, było i jest rozlokowanie dużych i wielu inwestycji w jednym obszarze. Zostaje zatracona równowaga między popytem a podażą na pracę.

Drugim przyczynkiem, są rażąco niskie wynagrodzenia, często na poziomie uniemożliwiającym realizowanie wszystkich świadczeń wynikających z bytu. W tym przypadku współwinę ponosi fiskalizm, czerpiący z jednostkowej pracy 3/4 dochodu. Koszty pracy wymusił poszukiwanie zamienników - zastąpienie rodzimych pracowników, siłą napływową. Dominującą populację stanowią Ukraińcy.

Ze statystyk jasno wynika że, Polska jest jednolitym krajem pod względem etnicznym. Ułamkowe ilości innych populacji, nie stanowią o przekroju ludnościowym. Czyli mówiąc kolokwialnie, jesteśmy polską rodziną, z jej wadami i zaletami. Wprowadzanie na polskie terytorium, tak dużej liczby chętnych do pracy i zamieszkania, może spowodować konflikty na tle narodowościowym. Tym bardziej że, obciążeni jesteśmy tragicznymi doświadczeniami wynikającymi z powstania UPA: a i doniesienia z ostaniach lat o wrogim nastawieniu wschodnich sąsiadów, nie napawają optymizmem. Nie twórzmy więc piątej kolumny.
Nie pozwólmy, szantażować polskich robotników: jak nie Wy, to Ukraińcy.

Krzysztof Łysyganicz




30.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Prawo do samostanowienia

Niepodległość stanowi równoznacznik słowa wolność. W znaczeniu dosłownym, przenośnym, symbolicznym. Cóż to za wolność, kiedy nie ma naturalnej, zgodnej z potrzebami - niepodległości jednostki. A teraz fragmentaryczne uzasadnienie. Wolność to suwerenność - prawo do samostanowienia. A ilu z nas mam możliwość decydowania o sobie. Szkoła - wkładają dzieciakom do głowy, co chcą i jak chcą, skutecznie pomijając lekcje patriotyzmu. Nikt nie interesuje się głosem rodziców w tej niezmiernie ważnej kwestii.
Praca - nie wybierzesz taką jaką lubisz, ale taką jaką Ci oferują. A szczytem degradacji jednostki jest fakt, że absolwenci wyższych uczelni zamiast tworzyć nowe wartości, zajmują się handlem na poziomie subiekta.

Mieszkanie - samostanowienie polega na tym; albo u mamy albo w niewolę do banku
Podatki - najbardziej podłe są te, które musisz zapłacić, choćby choćbyś grosza nie zarobił czyli, VAT, akcyza. Nie kupisz chleba bez VAT: nie skorzystasz z prądu, bez VAT i akcyzy.
Prosta i wredna inżynieria finansowa. Góra zbiera haracz za prawo do życia.
Emigracja - dom syty i bogaty, to miejsce na ziemi, z którego jesteśmy zadowoleni. Gdzie kości naszych przodków. Gdzie po raz pierwszy przyglądaliśmy się ziemi, ludziom. Gdzie w mowie ojczystej zadawaliśmy proste ale jakże ważne dla rozpoznania świata pytania. A oni ciągle zmuszają nas do wałęsania się tam, gdzie nas nie potrzebują.

Podstawą odnowy i sprzeciwu obywatelskiego jest powrót do wartości duchowych. Zmuszenie pustogłowych egoistów do lęku o własny poselski, rządowy stołek. To jest nasze niezbywalne prawo. Oni doskonale o tym wiedzą i tego się boją. A my nic, mamy poczucie bezradności. I tak jest, bo w pojedynkę można tylko po narzekać. I co dalej, myślę, że przyjdzie kiedyś rzeczywisty Dzień Wolności Obywatelskiej.

Krzysztof Łysyganicz




29.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Czy leci z nami pilot ?

Każdy uczestnik lotu wie i jest pewien, że obsługa naziemna jak i personel latający - dołożyli wszelkich starań aby ich lot przebiegał bezpiecznie i komfortowo. Taki standard jest już klasyką - przy obsłudze ludzkiej populacji. Niestety, tylko w biznesie. W odniesieniu do polityki bywa odwrotnie. Poprzez aparat terroru, wymusza się coraz to nowe daniny, spychając tych, co jeszcze coś mają w strefę ubóstwa - "Biednym wiatr w oczy wieje". Przerażająca to wizja, która napełnia mnie smutkiem, rozczarowaniem do tych, co w nich nadzieja była. Czas, aby na salonach politycznych państwo polskie było rozumiane jako zbiór ludzkich istnień, mających prawo do godnego życia. Aby politycy zamiast dbać o siebie, zadbali o innych. Czas skończyć z dominującą zasadą: "nie mój cyrk, nie moje małpy". Polityk z krwi i kości, to ten, który ma wizję państwa doskonałego, przyjaznego obywatelom. To osoba trwająca w uporze, co tu zrobić, aby ludzie żyli dostatnio a państwo rosło w silę. Ma oparcie w tych, co nie czekają, co mi los przyniesie. Swoim uporem i działaniem zmienią pechowš kartę na szczęśliwą dla swego narodu. Nie spoczniemy - nim dojdziemy!

Krzysztof Łysyganicz




25.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





"Kocham. Nie biję."- czyli Efekt Lucyfera

Mamy Konstytucję gwarantującą poszanowanie godności, wolności. Polska jest sygnatariuszem "Konwencji Praw człowieka". Jest zakaz nieludzkiego traktowania, tortur. Istnieje ustawa o policji i o zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Wiele wysiłku medialnego centrala policji wkłada w zmianę wizerunku. Na nic się zdadzą papiery i chęci, kiedy mamy takie kwiatki, jak poniżej. A co jest najbardziej bulwersujące: poniżony, pobity, na wniosek drugiej strony, z ofiary zmienia się z oskarżonego. Dopóki istnieje wewnątrz policji chęć (za wszelką cenę) obrony dobrego imienia, dopóty będzie podział MY-WY.

1.Dwaj policjanci z Łazisk na Śląsku zostali aresztowani w sprawie pobicia 17-latka. Chłopak przed tygodniem miał zostać pobity na komisariacie, po kilku dniach w szpitalu usunięto mu śledzionę.

kiedy zajechałem na policję skuto mnie w kajdanki, policjant pchnął mnie na krzesło - wspomina emeryt. - Powiedziałem, że jestem po zawale, że nie można mnie bić, bo mam rozrusznik serca. Nie prowokowałem, a wylądowałem na ścianie, dostałem ciosy w tył głowy i w żebra. O godzinie ósmej rano z komendy pana Michała zabrało pogotowie.

2."Rodzice nie potrafiš was wychować, więc ja to zrobię" - miał tłumaczyć chłopakom, dlaczego zadaje im ciosy pięścią w głowę. Akt oskarżenia, który przygotowała Prokuratura Rejonowa w Bytowie, trafił do słupskiego sądu. 25-letniemu dzielnicowemu grożą trzy lata więzienia.

3.Siniaki na rękach, ślady po uderzeniach pałką na nogach, pośladkach i plecach oraz traumatyczne wspomnienia. Pałowaniem, kopaniem i pryskaniem gazem po oczach, w taki sposób dwaj policjanci z Miłomłyna "nauczali" Bartosza D., szacunku dla policyjnego munduru.

4.Ostrzeszowska policja podkreśla, że matka zgłosiła się z Kamilem do lekarza dopiero trzy godziny po wyjściu z komendy. - Do zgłoszenia podchodzimy jednak z całš powagą - powiedział zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Ostrzeszowie. - Poleciliśmy wszystkim policjantom, którzy mieli do czynienia z zatrzymanymi, sporządzenie notatek, które przesłaliśmy prokuraturze. Jeśli zarzuty nie zostaną potwierdzone, od razu skierujemy nasze własne zawiadomienie o zgłoszeniu nie zaistniałego zdarzenia.
Jednocześnie już 4 sierpnia 2000 r. policja wszczęła postępowanie przeciwko synowi skarżących o naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariuszy publicznych, które zostało umorzone, ponieważ Paweł L., popełnił samobójstwo 27 maja 2001r.

Światowej sławy psycholog, przeprowadził eksperyment na grupie studentów. Jednym dał władzę, drugich zmienił w osadzonych. Władcy, z dnia na dzień, przeobrażali się bestie. Przerażony Profesor, odłożył notatki na wiele lat. Uświadomił sobie, że w każdym z nas jest "tyle samo dobrego, co złego", że władza deprawuje. Wybitne dzieło z zakresu psychologii społecznej, zatytułował: " EFEKT LUCYFERA " Gorąco polecam wszystkim tym, którzy dzierżą władzę, dla opamiętania. I jak zawsze konkluzja: Człowiek silny, to człowiek honorowy, potrafiący przyznać się do swoich błędów.

Krzysztof Łysyganicz




24.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





To trzeba zmienić

Namnożyło nam się głupot, podłości w polskim prawodawstwie. Czasami się zastanawiam, kto to pisze i w jakim celu. Nie po to chyba aby ułatwić życie, tylko po to, aby je zrobić jeszcze bardziej uciążliwym. To się tyczy ustaw a mamy jeszcze rozporządzenia, instrukcje i jeden czort, wie co jeszcze.

Na początek małe przykłady przyjaznego państwa.

Upada firma, bez względu na formę, czy to spółka czy osoba fizyczna. Pierwszeństwo w dojściu do padliny ma Skarb Państwa czyli US I ZUS. Po nich w kolejce np. syndyk, potem długo, długo nic, i daleko na szarym końcu - pracownik ze swoimi roszczeniami.

Nikogo nie interesuje, że jest głodny, że już nikt mu nie chce pożyczyć pieniędzy, że dzieci wyglądają jak obdartusy. Najpierw oni, a my - kiedy - na Świętego nigdy.

Prowadzisz firmę , choćby zakład szewski. Dłubiesz w tych znoszonych buciskach aby zarobić parę groszy. Grosik do grosika i po 20 dniach uciułałeś na ZUS w tym na chorobowe - na wszelki wypadek bo w razie choroby, każda złotówka jest ważna. Raz się nie udało w terminie zapłacić, klientów jak na lekarstwo. Po terminie 1 dzień ale wpłaciłeś - ulga. I z tej radości wprost z poczty - prosto pod samochód - zwykła ludzka nieuwaga. Ze szpitala ale w gipsie do domku.

Zakład zamknięty a jeść się chce. Czekasz więc na chorobowe z ZUS jak na Boskie zmiłowanie. Bóg się nad tobš zlituje - a ZUS - nie. Wymyślono, że jak spóźnisz się z zapłatą, to ci się należy "figa z makiem". Traktują wpłatę jako nową umowę z 6 miesięcznym okresem karencji.

Przykładów można by mnożyć wiele. To jest prawdziwa puszka Pandory. Należy piętnować drakoński system aż do skutku. A jak zwyciężymy - to usuniemy te szkodliwe zapisy i szkodników.

Krzysztof Łysyganicz




21.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Komunalne niedbalstwo

Wstyd mieszkać w mieście Łodzi. Odrapane, oblepione wilgocią budynki komunalne. Klatki schodowe posiadające w swej substancji kurz i brud z ostatniego trzydziestolecia.

O kim piszę, o zarządzie budynkami i lokalami. Stajemy się pośmiewiskiem całego kraju. Co się dzieje z czynszami płaconymi z takim trudem przez lokatorów. Ciekaw jestem, ile razy dyrektor administracji ruszył się z miejsca, aby poznać stan faktyczny. Nigdy, śmiem twierdzić, że nawet nie wie dokładnie gdzie są jego budynki. On jest ponad to. On się brzydzi brudu i brzydoty, ma w głębokiej pogardzie nas, mieszkających w czymś gorszym od chlewu. W czystym gabineciku, odmalowanym, wyposażonym za nasze pieniądze, ma nas w nosie. Najemców proszących o cokolwiek, traktuje się jak intruzów. W celu szybkiego pozbycia się proszących, w wielu administracjach nie ma krzeseł dla gości. Człowiek zginą się przed administratorem, jak chłop pańszczyźniany przed feudałem. Opisany stan faktyczny, świadczy nie o nas lokatorach. To jest świadectwo wydane zarządcom.

Tyczy to się wszystkich, odpowiedzialnych za stan faktyczny, poczynając od Prezydenta, jego zastępcy ( od budynków ), dyrektora wydziału, dyrektorów administracji, na szeregowych pracownikach kończąc. Jak ich opanowała niemoc, i nic nie potrafią, to niech, idą, "do diabła". Sami sobie posprzątamy, odmalujemy. A za zaoszczędzone pieniądze, kupimy coś, co przyniesie nam zadowolenie. Jeżeli nie powiemy dość, będziemy trwać w niechlujstwie, (kompromitującym nas samych), aż do momentu, kiedy nasze miasto opanuje z brudu epidemia tyfusu.

I na zakończenie, "przejedziemy" się po radnych. Wszak oni mają moc sprawczą. Może wezmą się do roboty, zamiast kłócić się między sobą, wymuszą na władzy wykonawczej obowiązek dbania o schludność i czystość mienia komunalnego. Wszak, najemcy mają prawo do życia w odmalowanym i czystym budynku.

Krzysztof Łysyganicz




17.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łodzi





Tym razem o nałogach i nie tylko

Cynizm i egoizm, to cecha na stałe przypisana władzy. Przykładów można wskazać wiele, ale jak zawsze ograniczę się do paru, resztę proszę sobie dopowiedzieć; czyli samemu ruszyć głową. A rzecz w ustawicznym podnoszeniu cen (podatki) pod pretekstem, musisz - to płać.

Papierosy. Przeklęta nikotyna wraz z innymi substancjami smolistymi, uzależnia do tego stopnia, że rzucenie palenia grozi wręcz zawałem o czym doskonale wiedzą lekarze.

Benzyna. Logistyka to stosunkowe nowe określenie, dodam jednak, że transport (co prawda w innej formie) funkcjonuje od zawsze.

Alkohol. W rozsądnych granicach (nie mówimy o patologi), jest doskonałą używką, ułatwiającą nawiązywanie kontaktów, niweluje napięcia związane ze stresem dnia codziennego.

Lekarstwa. Niestety natura skonstruowała nas niezbyt doskonale. Musimy w momentach kryzysowych dla naszego organizmu wspierać się medykamentami.

Jedzenie. Przeklęta niedoskonałość stwórcy, musimy pakować w usta wszystko to, co pozwoli zaspokoić głód. Co prawda są tacy, co żyją tylko miłoœcią ale tych jest niewielu.

A rzecz w podatkach bezpośrednich, pośrednich i ukrytych, wraz z konsekwencją dla naszej kieszeni. Jedyny uczciwy podatek, to podatek dochodowy. Masz dochód - płacisz, Nie masz zysku, nie płacisz. Ale uczciwość nie obowiązuje rządzących. Co ich obchodzi, że płacąc np VAT, okradają Cię nie tylko z pieniędzy ale z reszek godności. Bo co powiesz dzieciom. Oddałem pieniądze "im", a "wy" mnie nie obchodzicie. Bo ważniejsi są oni i ich potrzeby. Na tym wózku, daleko nie zajedziemy. Jak długo nasza ograniczona samoświadomość, pozwoli na zbrodniczo - zaborczą politykę fiskalną.

Krzysztof Łysyganicz





12.3.2017
Grzegorz Andrysiak

Wieści z Łodzi



Samoobrona - Łód

UWAGA Nie nasza strona FB


Informuję że, strona na FB ukazana na zdjęciach. Nie jest naszą stroną. Ktoś podszywa się pod nasz Związek.Nie robimy, żadnego naboru na wójtów, czy Burmistrzów. Sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury o ściganie zgodnie z art 190 kk. Przewodniczący Rady Wojewódzkiej

Grzegorz Andrysiak






10.3.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieci z Łodzi



Samoobrona - Łódź 10.03.2017r.

Stanowisko partii i ZZR w sprawie podwyżek czynszów i nie tylko,

Należy stwierdzić że, władze miasta reprezentowane przez Radę Miejskš, czy to, przez Prezydent, stosują grabieżczą politykę. Ci ludzie mieli nas reprezentować, dbać o miasto i jego mieszkańców.

Jeszcze jesienią dumnie ogłaszano, że nie będzie podwyżek, a co nam zgotowano.

Na początek podwyżki czynszów w lokalach komunalnych. Ludzie płacą coraz więcej, za ten bród, smród, wilgoć. W każdym cywilizowanym kraju, takie domy idą do rozbiórki. A jak już coś wyremontują to tworzy się czynsze zaporowe lub wystawia na sprzedaż po cenie: kto da więcej.

Kolejny temat, podwyżki cen biletów MPK. Tych mądrusi z Piotrkowskiej 104, chyba Bóg opuścił. Nie mają świadomości, że coraz więcej ludzi, chodzi do pracy na pieszo, bo nie stać ich na bilet.

Bezdomni, bolesny temat. Miasto ma ich w pogardzie. Bo brudni, bo śmierdzą, bo nieudacznicy.

A pomoc w postaci rozwożenia zupki to cyrk propagandowy. Nie ma żadnej realnej pomocy.

I przykład. W Łodzi jest ponad 1000 bezdomnych, a miejsc w noclegowniach około 500. Smutne jest to, że za sprawy socjalne odpowiada ten, co reprezentuje lewice. Psu na budę, z taką lewicą.

Są też sukcesy. Bezrobocie spada, ogłasza lewicowiec z Piotrkowskiej 104. Chyba mu brzuch na kolana. Biedaczysko zaplątał się w statystyce z UP. W 2016 r., uciekło z Łodzi za chlebem ponad 7 tyś osób i stąd optymistyczna statystyka.

Miasto czterech kultur. Pięknie to brzmi. Tylko, że ci, co przybyli, stosowali przemoc ekonomiczną, czyli wyzysk. Jak traktuje się Polaczków, ukazał Reymont w " Ziemi Obiecanej". I gloryfikowanie łajdaków w postaci nazw placów i ulic, świadczy dobitnie, że ci, co ich promują, dawno pozbyli się ludzkiej wrażliwości, bądź są na bakier z czytelnictwem.

Polski wieszcz napisał "Polacy nie gęsi i swój język mają" Co za idiota, nadaje wydarzeniom w Łodzi angielsko - języczne nazwy. Przykład: choćby "Festiwal świateł".

Wzywamy Radnych, do rezygnacji ze stołów i stołeczków w spółkach miejskich. Wystarczy dieta Radnego, a to i tak za dużo. Ustąpcie miejsca lepszym i mądrzejszym, a pozostającym bez pracy, może z Waszej przyczyny.

Samoobrona, jak nakazał i postępował Św pamięci Andrzej Lepper, to bicz społeczny na nikczemność władzy. Wierzymy i wiemy że, społeczność łódzka obudzi się w wielkim proteście.

Dość lukrowania, pod pod lukrem, tylko zgnilizna i robactwo.

Informujemy, że to dopiero początek naszych działań.

Podpisali zbiorowo,

Członkowie partii i związku Samoobrona




5.3.2017
Krzysztof Łysyganicz





W dniu 4 lutego 2017r., w miejscowości Grabków ( kujawsko- pomorskie) w Świetlicy Gminnej odbyły się dawno oczekiwany Kongres sprawozdawczo - wyborczy partii Samoobrona. Trzeba przyznać że, zaskoczeniem był ponowny start ustępującego Przewodniczącego, gdyż wielokrotnie oświadczał, o nie ubieganiu się o spuściznę po Andrzeju Lepperze. Drugim kandydatem był łodzianin, Grzegorz Andrysiak, absolwent wydziału chemii PŁ. W swoim wystąpieniu przedstawił elementy programu naprawy państwa, co spotkało się z bardzo przychylnym odbiorem wśród delegatów. Sporym zaskoczeniem, była metoda wyboru Rady Krajowej w ilości 35 osób. Nowo-stary Przewodniczący zadecydował za wszystkich, czytając z kartki swoje propozycje. Po czym, natychmiast, jeden z wiernych giermków, wystąpił z wnioskiem, aby zamknąć listę, z czego skwapliwie skorzystał prowadzący Zjazd. Należy przyznać, że sala nie była zadowolona, bo wielu miało ochotę kandydować. Jedyną osobą jaka zareagowała na jawne łamanie demokratycznych metod wyborczych, był Krzysztof Łysygnicz, który złożył pisemny protest.

Konkludując należy stwierdzić, że wybory miały zaplanowany scenariusz, a delegaci nie byli aktorami a statystami. W kuluarach Zjazdu można było posłuchać wielu głosów dezaprobaty: że nie jest to metoda budowania a destrukcji. Mimo wszystko, życzymy, aby "Samoobrona" stanowiła awangardę dobrych przemian, czego by sobie z pewnością życzył Andrzej Lepper.

Redakcja





03.3.2017
Grzegorz Andrysiak

Wieści z Łódzkiego



Samoobrona - Łódź

Propozycja programu partii "Samoobrona" dla delegatów uczestniczących w zjeździe w dniu 4.03.2017 W imieniu własnym przedstawiam tezy programowe partii "Samoobrona", a mianowicie:

- w zakresie reformy administracyjnej, która ma na celu likwidację powiatów, a następnie wyznaczenie nowych granic na okoliczność utworzenia nowych rejonów na obszarze Polski, co usprawni ich administrowanie i zmniejszy wydatki na utrzymanie administracji publicznej z pieniędzy podatników

- gruntowną reformę ubezbieczeń społecznych, która w dzisiejszym stanie nie zabezpiecza stosownych świadczeń emerytalnych rolnikom i osobom pracującym w sektorach usług, handlu i produkcji, a promuje wybrane grupy społeczne, do których możemy zaliczyć sądownictwo, prokuraturę, służby mundurowe, więziennictwo itp.
Należy zatem doprowadzić do sytuacji takiej, aby składki na świadczenia emerytalne, zdrowotne i fundusz pracy były pokrywane przez pracowników więziennictwa, sądownictwa, służb mundurowych z ich dochodów, a nie ze środków publicznych, jak to się odbywa do tej pory, gdyż stanowi to naruszenie równego traktowania obywateli w ponoszeniu przez inne grupy społeczne opłat na okoliczność obowiązkowych składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Zatem należy również rozważyć przymusowy obowiązek ich ponoszenia z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w sytuacji kiedy przewidywane świadczenie emerytalne będzie wynosiło tylko około 30% w stosunku do średniej krajowej. Temat ten jest na tyle ważny, żeby powszechne świadczenie emerytalne zabezpieczało godną egzystencję na starość, równą dla wszystkich obywateli Rzeczpospolitej Polski.
W sytuacji kiedy obywatel chce posiadać wyższe świadczenie emerytalne, winien on ponosić dobrowolne składki ubezpieczeniowe we własnym zakresie stosownie do swoich możliwości zarobkowych. W takim przypadku reforma świadczeń emerytalno-rentowych na okoliczność wysokości składek odprowadzanych przez poszczególne grupy społeczno-zawodowe wymaga społecznej dyskusji i musi być wprowadzona w celu uniknięcia niewypłacalności ZUS-u.

- całkowita reforma sądownictwa i prokuratury, która została wcześniej zapoczątkowana przez Ministra Gowina i obecnie prowadzona przez Ministra Ziobrę.
Ta reforma musi iść dalej odnośnie całkowitej likwidacji sądów i prokuratur okręgowych, które istnieją do chwili obecnej jako spuścizna po dawnych 49 województwach za czasów PRL. Te sądy I prokuratury okręgowe, w takich miastach jak np. Sieradz, Piotrków Trybunalski, Ostrów Wlkp, muszą być zlikwidowane i przekształcone wyłącznie w sądy rejonowe a sąd okręgowy winien znajdować się tylko w mieście wojewódzkim.
Jest to spowodowane tym, że jakość orzekania w tych małych sądach okręgowych i istniejące nieformalne powiązania szkodzą wizerunkowi wymiaru sprawiedliwości.
Ponadto, wysokie wynagrodzenia sędziów sądów okręgowych i prokuratur okręgowych powodują duże wydatki państwa na ich utrzymanie i przyszłe świadczenia emerytalno-rentowe.
Oprócz tego Prezydent RP powinien mieć zagwarantowe konstytucyjnie nie tylko, jak dotychczas, powoływanie sędziów, ale również ich odwoływanie.
Szersza dyskusja w przedmiocie rozpoznawania spraw apelacyjnych powinna zmierzać w kierunku, aby były one rozpoznawane w sądach na terenie Polski a nie w danym okręgu sądu apelacyjnego, gdyż powiązania z adwokaturą powodują wypaczanie wyroków sądowych.
Poza tym musi być ciągła weryfikacja i ocena pracy sędziów przez organy społeczne ustanowione poza sądem. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego jak i Sędziowie Sądu Najwyższego winni być wybierani na stanowiska w wyborach powszechnych, które odbywają się do Sejmu i Senatu, aby w ten sposób byli apolityczni.
Sędziowie sądów niższych instancji powinni być wybierani na zasadach konkursów.

- polityka dotycząca strategii obronnej Polski winna zmierzać do zapewnienia bezpieczeństwa przez ścisły sojusz ze Stanami Zjednoczonymi oraz na powiązaniu stosownymi umowami z krajami skandynawskimi, państwami grupy Wyszehradzkiej oraz pozostałymi krajami należącymi do NATO.
Szkolenie wojskowe winno być prowadzone już na poziomie szkoły średniej i na studiach wyższych jako przedmioty obowiązkowe.
Przemysł zbrojeniowy winien opierać się na technologiach polskich w powiązaniu z przyjaznymi krajami, które będą zainteresowane w rozwijaniu swoich armii na płaszczyźnie sił zbrojnych lądowych, morskich i powietrznych. Zdecydowanie trzeba zwiększyć nakłady finansowe na wydatki w zakresie obronności. Należy rozewijać szkolnictwo związane ze szkołami średnimi o profilu wojskowym oraz na poziomie wyższych uczelni, gdyż dotychczas jest to niewystarczające z punktu widzenia obronności kraju.

- kolejnym zagadnieniem jest edukacja społeczeństwa w zakresie nauki i szkolnictwa wyższego. Uposażenie kadry nauczycielskiej szkół średnich i wyższych jest niewystarczające.
Pewne poprawne rozwiązania były zastosowane za rządów Premiera Tadeusza Mazowieckiego, które nie są obecnie realizowane. Obecna reforma szkolnictwa jest zupełnym nieporozumieniem, gdyż wprowadza wzorce oparte na XIX i XX wieku, co powoduje uwstecznienie poziomu kształcenia młodzieży.
Gimnazja powinny być zarówno ogólnokształcące jak i zawodowe, jak również licea ogólnokształcące i technika zawodowe, co by pozwalało kształcić i przygotowywać młodzież do różnych zawodów w zależności od posiadanych zdolności i predyspozycji, i tradycji rodzinnych.
Przyjęcia na studia powinny odbywać się na zasadzie wstępnych rozmów kwalifikacyjnych na dane kierunki prowadzone przez różne uczelnie w ostatnim roku kończenia szkoły średniej, co by pozwoliło, że byłaby to właściwa rekrutacja po zdaniu egzaminu maturalnego.

- odnośnie dostępu do ochrony zdrowia należy ją usprawnić poprzez zastšpienie niewydolnego systemu NFZ innym rozwiązaniem, powodującym skrócenie oczekiwań na leczenie, dotyczące przyjęcia skierowań do sanatoriów, specjalistycznych operacji, które winny być obligatoryjnie finansowane w przypadku braku możliwości przeprowadzenia ich w Polsce na stosownym poziomie.
Kształcenie lekarzy przez wyższe uczelnie medyczne winno być zastąpione praktyką w szpitalach specjalistycznych, a mniej niepotrzebnymi wywodami teoretycznymi z przedmiotów, które niekiedy są niepotrzebne do leczenia pacjentów. Ten sposób kształcenia odnosi się również do uczelni technicznych.
Muszą być zwiększone zdecydowanie środki na naukę, ponieważ prowadzi to do wyedukowania społeczeństwa i możliwości zatrudnienia w nowoczesnych działach gospodarki jak i w rolnictwie, usługach i handlu. Dostępność do leczenia wszystkich grup społecznych i skuteczności jego jest priorytetem partii "Samoobrona" z uwagi na to, że istniejące zaniedbania są ogromne w stosunku do innych krajów europejskich.
Jest to szeroki temat wymagający zdecydowanych działań w tym kierunku, aby społeczeństwo miało zapewnione profesjonalne leczenie w wieku produkcyjnym jak i poprodukcyjnym na przyzwoitym, europejskim poziomie, co dzisiaj jest niemożliwe.

- odnośnie problemu związanego z gospodarkš, to należy pilnie przeprowadzić reformę finansów publicznych, która do chwili obecnej pomimo licznych zapowiedzi jest nierealizowana i prowadzi to do gospodarki czarnorynkowej i uszczuplenia tym samym dochodów państwa.
Zapoczątkowane reformy w tym kierunku przez byłego Premiera Rakowskiego i Ministra Wilczka zostały zniweczone i uwstecznione. Sytuację pogorszyła polityka Wicepremiera Leszka Balcerowicza i jego doradców, która doprowadziła do rozkradzenia majątku narodowego i wyprzedaży kapitałowi obcemu za grosze.
Niekonstytucyjny przepis rujnujący polskie przedsiębiorstwa wprowadzony przez Balcerowicza w interesie instytucji finansowych doprowadził do likwidacji przemysłu narodowego: stoczniowego, maszynowego, hutniczego, spożywczego oraz polskich banków.
Słusznie zatem Andrzej Lepper mówił, że Balcerowicz musi odejść. Dzisiaj trzeba powiedzieć, że musi być pociągniety za ten stan rzeczy do odpowiedzialności przez społeczeństwo, ponieważ doprowadził do upadku polskich firm i banków, które będąc w ręku obcego kapitału hamują rozwój rolnictwa, handu, przemysłu, budownictwa i innych działów poprzez nieudzielanie kredytów na rozwój nowych technologii polskim firmom, które nie mając środków własnych nie mogą się rozwijać i zwiększać zatrudnienie polskiej wyedukowanej młodzieży.
Słusznie zatem Andrzej Lepper stawiał te zarzuty i domagał się równych praw w dotacjach finansowych dla rolników polskich, takich jakie mają rolnicy Unii Europejskiej w celu zwiększenia konkurencyjności produktów polskich. W związku z tym na politykę rolną ma wpływ system edukacji dla rolników, szkolenia unijne, informowanie rolników możliwości uzyskiwania dopłat z UE, targi płodów rolnych.
Należy usprawnić system ubezpieczeń KRUS, oferujšcy godziwe emerytury dla rolników polskich, zmodyfikować system finansowy związany z kredytami na zakup maszyn nowoczesnych technologii w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej. Pilnie wprowadzić system skupu interwencyjnego produktów rolnych na odpowiednim poziomie wskutek załamania się rynku zbytu lub klęsk żywiołowych. Poza tym należy zwiększyć nakłady inwestycyjne państwa w polskie rolnictwo, gdyż cały ten sektor wymaga zmian i restrukturyzacji. Domogać się korzystnych cen na produkty rolne eksportowane za granicę.
Decydujący wpływ na rozwój polskiego rolnictwa to podniesienie ogólnego rozwoju gospodarki, a więc przemysłu maszynowego, który będzie wytwarzał maszyny rolnicze, rozwój infrastruktury komunikacyjnej oraz wszystkich gałęzi wykorzystujących surowce pochodzące z rolnictwa.
W szczególności należy domagać się od państwa wsparcia finansowego w zakresie problemów polityczno-gospodarczych, co ma wpływ na rozwój rolnictwa w celu intensyfikacji produkcji rolnej i wydajności w połączeniu z eksportem ekologicznej żywności do innych krajów świata.

- Należy podjąć działania w zakresie ochrony środowiska poprzez wytwarzanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz rozważyć możliwość w przyszłości budowy elektrowni atomowych w kooperacji z krajami podobnymi jak Polska, w celu uniezależnienia się od wydobywania węgla do produkcji energii elektrycznej na zasadzie istniejących elektrowni, gdyż koszty jej wytwarzania systematycznie rosną.

- W polityce zagranicznej należy rozważyć pilnie dochodzenie reperacji wojennych od Rosji za lata 1939-45 oraz od Niemiec, gdzie kwoty ich są miliardowe z tytułu działań wojennych II Wojny Światowej, a temat ten nie został załatwiony w sposób właściwy przez komunistyczne rządy PRL.

- Należy również rozważyć kadencyjność w zakresie pełnienia funkcji prezydentów miast, jak i radnych do zastosowania tej kadecyjności w stosunku do posłów i senatorów. Jeżeli chodzi o wybory samorządowe jak i parlamentarne, to winni w ich uczestniczyć tylko partie polityczne, ponieważ to politycy nadają kierunki rozwoju danego regionu i kraju, a lokalne organizacje pozarządowe winny kontrolować ich działalność i postępowanie w celu, aby nie dochodziło do nadużyć finansowych i społecznych.

Należy rozważyć wsparcie dla kościoła katolickiego i innych religii w Polsce poprzez dobrowolne opodatkowanie się społeczeństwa od dochodu w wysokości co najmniej 5%, ponieważ środki te będš przeznaczone na działalność charytatywną kościoła, renowacje zabytkowych cmentarzy, wynagrodzenia duchownych i sióstr zakonnych, utrzymanie uczelni katolickich w sposób przejrzysty i ekwiwalentny.

Kończąc, trzeba powiedzieć, że program socjalny "Samoobrony" i rozwiązania, które proponowała pod przewodnictwem Andrzeja Leppera, są wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość w sposób poprawny i spełniający oczekiwania szczególnie dla rodzin rolniczych jak i innych grup społecznych, gdzie zaniedbania te zostały w jakiś sposób zniwelowane w zakresie pomocy socjalnej w stosunku do krajów UE, co jest zjawiskiem pozytywnym i wymagającym kontynuacji ze strony partii rządzącej.

Grzegorz Andrysiak




3.2.2017
Krzysztof Łysyganicz

Wieści z Łódzkiego



Smutna Wiadomość

Z przykrością informujemy, że zmarła nasza koleżanka,



Zosia Miśkiewicz.


Osoba o niezwykle łagodnej osobowości. Zosia była wieloletnim członkiem Związku i partii. A w ostatnim czasie była członkiem Rady Wojewódzkiej ZZR Samoobrona.

Cześć jej pamięci.







24.1.2017
Grzegorz Andrysiak

Wieści z Łódzkiego



Samoobrona - Łódź W dniu 29 stycznia br., o godzinie 13,00 odbędzie się połączone spotkanie Prezydium partii i Związku woj Łódzkiego. Miejsce: Restauracja MIS ul. Więckowskiego 9

Grzegorz Andrysiak





9.1.2017
Grzegorz Andrysiak

Wieści z Łódzkiego



Samoobrona - Łódź

Wolne miejsca

Informuję że, posiadamy jeszcze wolne miejsca dla dzieci na Zimowiskach w Wiśle w terminie od 14 stycznia br. Rodzice zainteresowani wysłaniem swoich dzieci, proszę o kontakt,

pod nr tel 502 41 09 19 w godzinach 8-15,00.

Grzegorz Andrysiak ----------------------------------------------



 
 OECD: co piąte polskie dziecko jest ubogie
 

Co piąte polskie dziecko jest ubogie - alarmuje OECD. W porównaniu do innych krajów OECD Polska wypada najgorzej pod względem sytuacji materialnej i mieszkaniowej, całkiem dobrze zaś, jeśli chodzi o edukację - wynika z raportu, z którego szczegółami zapoznali się posłowie.

Na posiedzeniu Komisji polityki społecznej i rodziny dr. Simon Chapple z Wydziału Polityki Społecznej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przedstawił szczegóły opublikowanego we wrześniu zeszłego roku raportu na temat sytuacji dzieci w krajach należących do OECD.

Jak wynika z raportu, przeciętny dochód rodziny w Polsce należy do najniższych wśród krajów OECD, a ponad 21 proc. polskich dzieci żyje poniżej granicy ubóstwa (przy średniej wynoszącej ok. 12 proc.). Jak podkreślił Chapple, gorzej mają tylko Meksyk i Turcja.



 Eurostat: 63 proc. Polaków nie stać na wakacje
 

1. 63 proc. Polaków nie stać, by raz w roku pojechać przynajmniej na tydzień urlopu poza miejsce zamieszkania - wynika z najnowszych danych Eurostatu o biedzie w Unii Europejskiej.

2. Z tych danych za rok 2008 wynika, że 20 proc. Polaków nie może sobie pozwolić na to, by wystarczająco ogrzać mieszkanie, 21 proc. - by przynajmniej raz na dwa dni jeść mięso, drób, rybę albo ich wegetariański, pełnowartościowy zamiennik, a 17 proc. nie stać na samochód. Po analizie tych wskaźników Eurostat policzył, że odsetek osób dotkniętych "materialnym niedostatkiem" wynosi w Polsce 32 proc., czyli należy do najwyższych w Europie. Oznacza to, że niemal co trzeci Polak pozbawiony jest, wbrew własnej woli, co najmniej trzech z dziewięciu dóbr materialnych różnych kategorii, które są wyznacznikiem poziomu życia.

3. Rodziny wielodzietne zagrożone ubóstwem
średnia w UE to 17 proc., natomiast w Bułgarii ten wskaźnik wynosi 51 proc., w Rumunii - 50 proc., na Węgrzech 37 proc., na Łotwie 35 proc. Najmniej osób, których nie stać na różnego rodzaju dobra, jest w Luksemburgu (4 proc.) oraz Holandii i Szwecji (5 proc.).

4. Od materialnego niedostatku Eurostat odróżnia biedę, która jest pojęciem względnym i zagraża osobom osiągającym przychody poniżej 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w danym kraju. KE tłumaczy, że środki poniżej takiego progu ubóstwa uniemożliwiają pełne uczestnictwo w życiu społecznym, gospodarczym i kulturalnym - stąd mowa o tzw. wykluczeniu, które jest pojęciem szerszym niż bieda. W UE wskaźnik ten utrzymuje się na stabilnym poziomie 17 proc., natomiast w Polsce spadł z 19 do 17 proc. Dane potwierdzają, że najbardziej zagrożone i objęte biedą są dzieci (22 proc. w Polsce i 20 proc. w UE).

5. Pracujących na etacie biedacy - czytaj w Onet Biznes

Najwięcej tak rozumianej biedy jest na Łotwie (26 proc.), w Rumunii (23 proc.) i w Bułgarii (21 proc.), podczas gdy najmniej w Czechach (9 proc.), Holandii i na Słowacji (11 proc.), przy czym trzeba pamiętać, że próg ubóstwa różni się znacząco w poszczególnych krajach.
Eurostat opublikował te dane z okazji inauguracji Europejskiego Roku Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym pod auspicjami Komisji Europejskiej i hiszpańskiego przewodnictwa w UE.



 Pomagaj
 
Dla Ciebie to jedno kliknięcie, dla nich to kwestia godnego życia. Nie wahaj się!

 


 Konstytucja
 
Konstytucja - projekt Samoobrony
  

 


 Program
 
Program Społeczno-Gospodarczy Samoobrony
  




 Umowy
   1.  broszura
 2.  Wybory do PE
 3.  Okręgi do Sejmiku
 4.  Okręgi wyborcze do Rady Miejskiej w Łodzi

 5. Deklaracja programowa
      "Solidarne Państwo"




 
TVN
  
 
GW
  

poprzednio:  0  1  2  3  4  5